do początku
O Kancelarii
Zakres usług
Zespół
Pakiety
Szkolenia
Usługi on-line
Wolne myśli, czyli co prawnik myśli
Kontakt

Wolne myśli, czyli co prawnik myśli
drukuj
Przypowieść o tym, że nic nie ma za darmo ...

Sytuacja typowa i jak się wydaje często spotykana.

 

Mam działkę. Moja działka nie ma dostępu do drogi publicznej. Ale mam fajnego sąsiada. Umawiamy się, że będę mógł przejeżdżać przez jego działkę. Mam super sąsiada-  będę mógł przejeżdżać nieodpłatnie. Życie wydaje się piękne !

 

Ale uwaga ! Wprawdzie korzystam z wąskiego pasa jednej z działek sąsiada (i to jest dokładnie opisane w akcie notarialnym ustanowienia służebności), ale ksiąga wieczysta, w której wpisana jest służebność prowadzona jest dla wielu jeszcze innych działek. A zatem obciążona rzecz to wszystkie nieruchomości wpisane w tej księdze wieczystej. W sumie wartość tych wszystkich nieruchomości to kilka milionów złotych.

 

Okazuje się, że zgodnie z przepisami ustawy o podatku od spadków i darowizn, w takim wypadku muszę zapłacić podatek, który liczony jest od wartości wszystkich działek dla których prowadzona jest księga wieczysta (od wartości obciążonej rzeczy), a nie tylko od wartości działki z której korzystam. O zgrozo, to może być kilkadziesiąt tysięcy złotych !!!

 

Wprawdzie ostatni wyrok NSA nie jest pierwszym w tego typu sprawach, ale sprawa, w której został wydany jest szczególnie bolesna dla podatnika....

 

We wszystkich tych wypadakch sądy administracyjne oparły się na literalnej wykładni art. 13 ust. 3 ustawy o podatku od  spadków i darowizn. Wypada się jednak zastanowić, czy w tym zakresie przepisy ustawy podatkowej są w pełni zgodne z Konstytucją  ? Czy można bowiem opodatkowkować podatnika z tytułu (faktycznie) pozornego wzbogacenia ? Czy obliczanie podatku nie od wartości przysporzenia, a od wartości hipotetycznie obciążonej rzeczy, jest zgodne z zasadami demokratycznego państwa prawnego ? No i na końcu - czemu ma to służyć ?

 

Mądry Polak po szkodzie- wystarczyło, żeby służebność nie była nieodpłatna ...... Czyli jednak nic nie ma za darmo ....

 

Nieco szerzej o tym przypadku w "Blajer mówi: biznes" razem z Grzegorzem Baranem :


http://www.tvncnbc.pl/droga-sluzebnosc,381298.html